Słoneczne wakacje na wyspie miłości

Organizator konkursu postanowił bezterminowo przedłużyć konkurs na historie miłości zapoczątkowane przez Gadu-Gadu. "Będziemy stale czekać na takie historie i regularnie nagradzać najciekawsze z nich miłymi niespodziankami".

Więcej informacji na stronie internetowej www.wakacje.gadu-gadu.pl


Wielki wakacyjny konkurs "Słoneczne wakacje na wyspie miłości - poleć na Cypr!" rozstrzygnięty. Wakacje na Cyprze spędzą Dorota i Robert d`Aystetten.

Nagrodę ufundował portal turystyczny Wakacje.pl

Docia i Dart od razu wiedzieli, że wakacyjny konkurs "Słoneczne wakacje na wyspie miłości" jest stworzony dla nich.
Zadaniem było opisać historię miłości lub przyjaźni zapoczątkowanej przez Gadu-Gadu. Oni poznali się i zakochali dzięki naszemu komunikatorowi i  do dziś odgrywa on w ich życiu dużą rolę. Z sentymentu nawet w swój ślub wpletli internetowe elementy. Przygotowali tablice rejestracyjne na samochód ze swoimi wirtualnymi pseudonimami i wierszyki o Gadu-Gadu, a znajomi przewiązali ich ręce kablem od myszki - jak stułą.

Zwycięska para odwiedziła nas wczoraj, tuż przed wyjazdem na Cypr. Zapytaliśmy o szczegóły ich ciekawej historii.

Dziś pamiętają dokładnie tylko swoją pierwszą rozmowę przez Gadu-Gadu. Byli zaintrygowani swoimi pseudonimami. Dart to kombinacja początkowych liter nazwiska Roberta - słowo miało się też kojarzyć ze sztuką. Docia to zdrobnienie imienia Doroty, nazwała ją tak młodsza siostra. Znajomi nadal ich tak nazywają.

- Bałam się trochę, co wyniknie z naszego pierwszego spotkania w realu, ale z drugiej strony już dużo o sobie wiedzieliśmy - wspomina Docia.

Umówili się już po dwóch tygodniach wirtualnych rozmów. Tego dnia były jej urodziny, uznała, że to odpowiedni moment. Oboje nie wykluczali możliwości poznania swojej drugiej połowy przez internet.
To równie dobre miejsce spotkań jak imprezy. Dziś spędza się przed komputerem więcej czasu. Wszystkim singlom radzą intensywnie szukać miłości na różne sposoby. Także przez internet.

- Lepiej długo szukać i znaleźć niż poddać się i być samemu - Docia chwali sobie szczęśliwą miłość. - Trzeba być otwartym i mieć nadzieje, że się uda, i oczywiście obserwować drugą osobę.

Koledzy Darta - ze względu na jego pracę - zawsze wróżyli mu, że jego dziewczyna musi wyskoczyć z komputera. Dart przewodzi sieci komputerowej w Olsztynie, zajmuje się tą dziedziną także na uczelni.

Docia uczy angielskiego w szkole prywatnej, interesuje się literaturą. Wygrała kilka konkursów literackich i wydała własną książkę o niespełnionej miłości do Sopotu. Dziś rozmijają się w domu, pracują w zupełnie innych godzinach. Chwile rozłąki nadal osładza im Gadu-Gadu. Mają do komunikatora duży sentyment. Wciągają do wirtualnych rozmów wszystkich przyjaciół, nawet tych opornych na nowe formy komunikacji.

- Od razu wiedziałam, że ten konkurs jest stworzony dla nas - cieszy się Docia. - Przecież poznaliśmy się i zakochaliśmy dzięki komunikatorowi.

Więcej o historii Doci i Darta: wakacje.gadu-gadu.pl

Inne historie miłosne przez Gadu-Gadu >>


2001-2010
Copyright © AURA
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie całości lub części serwisu bez zezwolenia
zabronione.