suknie ślubne
moda męska
buty dodatki
sala weselna
muzyka na wesele
fotografia wideo
kwiaciarnie dekoracje
makijaż fryzury
zaproszenia ślubne
pojazdy do ślubu
torty cukiernie
konsultanci ślubni
atrakcje weselne
e-sklepy weselne
podróż poślubna - to najpopularniejszy post w dziale FOTOGRAFIA na forum internetowym Przewodnika Młodej Pary. Prawie 16 tys wyświetleń, ponad 200 odpowiedzi, 12 stron postów i mnóstwo różnych opinii. Jedni płacą 500, drudzy nawet 7000 zł. Niektórzy dostają kilkadziesiąt zdjęć, podczas gdy inni kilka tysięcy. Czasami fotograf wykonuje jedynie plener, a kiedy indziej pełną obsługę z przygotowaniami, ślubem, weselem, oczepinami, poprawinami i dodatkowo nawet nocą poślubną. W gorącej dyskusji na temat cen i jakości usług często uczestniczy moderator nawołujący do porządku. Forumowicze dzielą się swoimi doświadczeniami i wątpliwościami. Widać wyraźnie, że fotografia ślubna to bardzo popularny temat wśród osób szykujących się do ślubu. Nie ma się co dziwić. W końcu to najważniejsza pamiątka, o którą trzeba się zawczasu zatroszczyć.
Ile tak naprawdę powinny kosztować zdjęcia? Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Z perspektywy fotografa - jak najwięcej. Z perspektywy nowożeńców - powinny być gratis. Ta ostatnia możliwość jest coraz popularniejsza. Na portalach ogłoszeniowych i forach ślubnych raz za razem pojawiają się oferty „fotograf za darmo”, gdzie autor tłumaczy się, że dopiero buduje portfolio. Niektórzy kuszą się na taką propozycję, choć jest to jak kupowanie kota w worku. Poza takimi ekstremalnymi przypadkami, kiedy fotograf pracuje non-profit, zdjęcia niestety muszą kosztować. Ile? - odpowiedź jest prosta - tyle, ile są warte. Pamiętać należy że jeśli znajdziemy fotografa spoza Wrocławia, dodatkowym kosztem będzie jego dojazd.
Ofert fotograficznych za 500 zł już prawie nie ma. Te za 1000 zł zdarzają się częściej. W jednym i drugim przypadku powinniśmy ostrożnie podchodzić do tematu. Jeśli firma działa legalnie to prawdopodobnie trafiliśmy na pasjonatów, bo po opłaceniu wszystkich danin na państwo i odjęciu kosztów materiałowych wychodzi, że usługodawcy po prostu dokładają do interesu. Swoją pracę traktują jak drogie hobby. Takich można brać w ciemno.
Nie od dziś wiadomo, że pasjonaci i hobbyści mają dużo ikry i potrafią z siebie sporo wykrzesać. Niestety działający legalnie fotograf ślubny-pasjonat, który dobrowolnie dokłada do interesu, jest na wyginięciu i bardzo trudno na niego trafić. Przedstawicieli tego przedziwnego gatunku widziano ostatnio przed laty w puszczy amazońskiej, w mieście takim jak Wrocław to gatunek wymarły. Dużo większe prawdopodobieństwo, że przy takich cenach trafimy po prostu na posiadacza „półprofesjonalnej lustrzanki” (a często także kamery), który w wolne soboty dorabia sobie do pensji urzędnika, brukarza, ciastkarza, nauczyciela, policjanta, taksówkarza (niepotrzebne skreślić). Jego wydatki związane z realizacją zlecenia fotograficznego są rzeczywiście niższe, bo z reguły nie ponosi on kosztów związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej. Sprzęt też nie jest najwyższych lotów, bo na jaki aparat można odłożyć zarabiając na czysto 300 zł, nie mówiąc już o obiektywach, komputerze i akcesoriach, sporych kosztach życia w dużym mieście jakim jest Wrocław? To samo z umiejętnościami - szkolenia kosztują, a skąd brać na nie pieniądze, skoro na zdjęciach zarabia się tak mało? Brak wiedzy i słaby sprzęt taniego fotografa ślubnego rekompensowany jest nie tylko niższą ceną, ale także ilością zdjęć. Zdarza się, że oddaje on klientom nawet 3000 plików zdjęciowych wypalonych na płycie. Oczywiście nieobrobionych, bo kiedy miał to zrobić, jak w tygodniu pracuje?
Czytaj dalej 1 2
Wyświetlono 2 z 2 komentarzy
nikuś 2010-10-18 11:57:28
Długo można by dyskutować o cenach fotografów, wydaje mi się, że fotograf jest tyle wart, ile ktoś się zdecyduje mu zapłacić, i już...
Czym pojedziecie do ślubu?

ann_30 2010-10-18 11:59:17
Może i tak, jednak bałabym się wziąć fotografa za 800 zl, a takiego za 4 tys chętniej, ale mnie nie stać. Dobry jest środek.