Wysłany: Pon Cze 16, 2008 10:29 am Temat postu: Mój panieński
Ok, to zaczynam od początku. Mojej świadkowej wręczyłam zgodnie z jej zyczeniem, listę dziewczyn, które chcę zaprosić. Ona się zajęła organizacją całości. Ja się w czwartek wieczorem dowiedziałam, że mam czekać w piątek około 1930 w domu ubrana na biało. No to czekłam , przyjechał po mnie mąż jednej z koleżanek i zawiósł na miejsce, czyli do no name. Zaprowadził mnie do loży gdzie był dziewczyny i jak je zobaczyłam to się mało nie posikałam- wszystkie ubrane na czarno z widłami diabelskimi i rogami na głowach ja dostałam aureolkę i wołsy anielskie . Od dziewczyn dostałam kule u nogi , stringi z cukierków (cukierki nie dobre:)) i biżuterię- bardzo lądną. A potem zaczęła się zbawa - tańce i hulanki . Było super.
U mnie na wieczorze panieńskim który odbył sie tydzien przed ślubem było suuper... Moja kochana świadkowa dopieła wszystko na ostatni guzik:) podałam jej liste osób ktore chciałam zeby byly na wspolnej imprezie... wszystkie milczały mialy plany a ja o niczym do samego konca nie wiedzialam... Najpierw spotkałysmy sie wszystkie u jednej z kolezanek tam oczywiscie wypilysmy vódeczke drinki jakieś przekąski a potem był deser Pyszny TORCIK w kształcie wiadomo czego:) pózniej otzrymalam prezenty majteczki. króliczkowe uszy z welonem o muszke byłam jak PLAYwomen ;) miałam nakazane nie zdejmowac tego do konca wieczoru... poźniej dziewczyny powiedzialy ze ruszamy do klubu potanczyc i ze na dole juz czekaja taksówki... schodzimy a tam zamiast taksówek duzy czarny HUMMER woźil nas po warszawie potem zajechalysmy pod desperados suuuper było tego wieczoru skonczylysmy panienski w 3 klubach bylo extra... a moje dziewczyneczki sa kochane i pomysłowe:)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach