Mnie się tez marzy Egipt....ale w tym roku to chyba dupa....
Ale wiem że jak będziemy mogli to na pewno tam pojade, jestem zuroczona opowieściami o nim, także egzotyką tego miejsca, rafy, wielbłądy, piramidy, pustynie, no i cieplutko i czysta woda-mmm marzenie 8-)
tylko nie wielbłądy!! śmierdzą i srają na każdym kroku.. i nie idą tak równo jak konik tylko kolebocze jak na statku :P fuj... Good camel good prize!! nie dam się namówić _________________
polecam hotel rehana royal beach w sharmie ( nie resort ) - bajeczny jest, a ze arabowie to specyficny narod to juz inna bajka.....przede wszystkim nurkowanie i jerozolima w ramach wycieczki !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! rafy sa piekne..tylko oczy czlowiek zanurzy a tam 20 m w dol widac ..za rok chcemy na dominikane jak pienizki beda..podobno jeszcze lepsze warunki do nurkowania
ja właśnie wróciłam i w rejonach Hurghady z tego co widziałam na własne oczy polecam Piramida Blue Lagoon i Alnabila (dalszej części nazwy nie pamiętam). Sama byłam w Domina Makadi Bay, ale uważam, że ktoś za tą cenę i oczekiwany standard może się rozczarować, szczególnie morzem. Nam odpowiadało, bo raczej bywaliśmy poza hotelem, a do pokoji nie mamy zastrzeżeń
ja odradzam Egipt , nic ciekawego tam nie ma poza przereklamowanymi piramidami, trzeba uważać co do samego miejsca zakwaterowania , przeważnie są to hotele, osiedla turystyczne na totalnym odludziu :/
Ja byłam w zeszłym roku w Sharm el Sheikh. Bardzo mi się podobało. Polecam hotel Tropicana Grand Azur. Dużo się dzieje, jest świetne molo (800m) po którym idzie się na snurkowanie. No i osobiście byłam zafascynowana Kairem. Rewelacyjne miasto choć brudne i widac biede na każdym kroku to naprawde kulturowo bardzo ciekawe! Także Egipt wart polecenia wg mnie. Zwłaszcza dla amatorów nurkowanie i snorkelingu.
Nurse, z przyjemnością podzielę się uwagami odnośnie Egiptu
1. koniecznie kup tabletki Nuforyksazyt, można kupić w Polsce na rececptę lub w Egipcie - bez recepty, nawet w sklepie spożywczym
bez tego masz duże szanse na klątwę Faraona
2. zaopatrz się w dużo drobniaków, na każdym kroku daje się napiwki tzw. bakszysz - za to że ktoś naciśnie za Ciebie guzik w windzie, wskaże miejsce w pociągu czy zrobi sobie z Tobą zdjęcie
3. wycieczki fakultatywne kupuj na miejscu, nie w biurze z którym jedziesz, zaoszczędzisz na tym jedynie może na nurkowanie wybrałabym się z biurem, my byliśmy z Arabami, nic z nerwów (bo nie umiem pływać) nie zrozumiałam jak mówił intruktor, oczywiście wszystko na spokojnie wytłumaczył mi mój chłopak, ale potem dotarło do mnie, że gdyby coś się stało to nawet nie mieliśmy ubezpieczenia!
4. koniecznie targuj się przy zakupach, w sklepach niekoniecznie ale na bazarze tak! ceny są czasem 5 x za wysokie
najbardziej udawało się targowanie w grupie: 1 dziewcznyna najpierw zbija cenę dość dużo, a potem mówimy że jeszcze np. 5 szt i targujecie dalej
Polecam targ w Asuanie i Kairze
5. najlepiej żeby nawsze w twoim towarzystwie był jakiś mężczyzna, my biegałysmy same po targowisku (nasi mężczyzni odpadli po jakimś czasie) i koleżankę-blondynkę Arab chciał kupić za 500 wielbłądów, oczywiście nic nam się nie stało, było to na początku wszystko zabawne, ale później - denerwujące
6. all inclusive nie obejmuje europejskich alkoholi
7. uważaj przechodząc przez ulicę, nikt tam nie przestrzega przepisów a trąbienie oznacza nie uwaga zajeżdzasz mi drogę ale: uwaga zajeżdżam drogę ))
8. jeśli palicie papierosy zaopatrzcie się w zapas w Polsce
i jeszcze jedno: ogólne wrażenie możesz mieć takie, że wszyscy są natrętni i ciągle chcą pieniądze (zwłaszcza jeśli przyjedziesz blada - to dla nich znak - nowi turyści)
ale można z nimi spokojnie i normalnie porozmawiać, dowiedzieć się dużo ciekawych rzeczy, których przewodnik nie powie
my np. wybraliśmy się sam na sam z 2 Arabów w rejs feluką po Nilu, na początku byłam przerażona, bałam się ale okazało się, że niepotrzebnie
bez tłumu turystów jest naprawdę inaczej, mój facet uczył się alfabetu z kelnerem, od grającego przy hotelu muzyka dostał płytę z nagraniem a jeszcze inny wysłał nam bardzo miłego maila po naszym powrocie
ogólnie polecam Egipt, my byliśmy tam 2 lata temu, 10 dni zwiedzania (3 dni w Kairze, pozostałe na statku, rejs z Luksoru do Asuanu-piękne widoki!!) i 4 dni w Hurgadzie
mieliśmy bardzo napięty plan zwiedzania, mało czasu na sen ale było cudownie! i pewnie pojechałabym tam jeszcze raz, gdyby nie to, że jest jeszcze tyle innych miejsc, które chciałabym zobaczyć
mam nadzieję, że Tobie również się spodoba
a przy okazji - w piątek idę do dentysty, którego mi poleciłaś, mam 2 ósemki do wyrwania
Angelka, tak to wszystko ładnie opisałaś, że aż nabrałam ochoty na podróż do Egiptu _________________ "Jest taka ogromna moc w człowieku,
która każde ciało uniesie ku górze -
to Miłość."
Roman Mleczko
piramidy faktycznie są trochę przereklamowane, bardzo się rozczarowałam ich widokiem (z tarasu widokowego, z bliska już było lepiej) a to dlatego, że są tuż za miastem, nie jak mi się zawsze wydawało na środku pustyni, i z Kairu, w którym mieszka ok 2 mln ludzi, unosi się smog, w mieście zresztą też było go widać
także piramidy widziałam jakby przez mgłę no i Sfinks nie jest taki duży jak na zdjęciach
ale nawet gdybym wiedziała o tym wcześniej - nie wyobrażam sobie być w Egipcie i zobaczyć tego
my byliśmy tam w listopadzie, temperatura była idealna na całodniowe zwiedzanie - ok 25 stopni
natomiast wieczory były już chłodne...
faktycznie widać tam biedę i ilość gwiazdek w hotelu nie odpiada europejskim standardom, my o tym wiedzieliśmy wcześniej i nie przeszkadzało nam to, były natomiast pindzie, które narzekały non stop...
wyobraźcie sobie, że każda linia to 1 zapałka, pytanie brzmi: jak dwoma ruchami zapałek zmienić kierunek patrzenia kota (trochę ten kot mi się nie udał, ale tak mniej więcej to wyglądało)
Wielkie dzięki Angelka za wyczerpująca odpowiedź!:-) My też do bardzo wymagających nie należymy, wiec na pewno będzie dobrze. Tylko trochę boje sie upałów, bo jedziemy w lipcu. Ale myślę, ze bedą lepsze do zniesienia niż ta letnia duchota w mieście.
Mam nadzieję, ze wszystko poszło dobrze z ósemkami!
w egipcie trzeba uważać żeby przypadkowo nie stracić żońy tzn trzeba unikać kontaktów z ludźmi który chcą z Toba ubić targu przez podanie ręki. Znam taki przypadek gdzie kolega nie wiedział o co chodzi i miał poźniej problemy.
Dziewczyny ja wprawdzie byłam w Egipcie, ale dawno temu i nie pamiętam zbyt wiele:/ a teraz namówiłam mojego kochanego na wakacje za granicą On to tylko polskie morze i polskie morze...ale przetłumaczyłam mu, że dołożymy trochę kaski i będziemy się wylegiwac na słoneczku:d No niestety nie mamy zbyt wiele ofert do wyboru, bo mój kochany ma urlop dopiero w paździeniku...Ja chciałabym barrrrrrrrrdzo pojechac do Grecji, ale w październiku nie ma tam już aż tak wysokich temeratur. W Turcji w połowie października tez będzie ok.25 stopni, a my chcemy mieć prawdziwe ciepełko:D No i teraz do rzeczy Ja się nasłuchałam opowieści, że w Egipcie jest niebezpiecznie i że korowód policjantów towarzyszy turystom cały czas...a i że z hotelu czasem nie wolno samemu wychodzić....ja czegoś takiego nie pamiętam, ale mówie jak byłam w Egipcie to miałam z 11 lat, więc kiepsko to wszystko pamiętam;/ Tak jest serio?
ja tez tak miałam ze sie balam, w biurze pani powiedziała nam jeszcze ze tam wszedzie jezdzimy z obstawa itd bo my pytalimy o wynajem auta czy skutera hehe no ale zawsze wynajmowlismy to nie wiedzielsimy ze w egipcie to niemozliwe wiec myslalam co to bedzie.....a tam spokojnie, na miasto normalnie jezdzilismy lokalnymi busikami i jedyne niebezpieczenstwo to chyba dac sie wciagnac do sklepu..i jeszcze raz podkreslam trzeba zobaczyc kair a jak ma sie sile to na wycieczke do jerozolimy! w ogolnym rozrachunku jednak egiptu nie polecam..tez myslalam ze tam plaze egzotyczne...nic z tych rzeczy!! rafy piekne, ale plaze, te mola i zejscia do wody dla mnie straszne...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach