Kupilam kolczyki z Apartu, te pierwsze wymienione w twoim poście. Są urocze na zdjęciu i jak jej zobaczylam to sie w nich zakochalam. Jak je na spokojenie zalożyłam w domu to zauwazylam, że bardzo brzydko sie ukladaja, jakby koncowki byly niedopasowane, wykrecaja sie jakby byly zle zrobione. Na zdjeciach z bliska bedzie widac ze jest z nimi cos nie tak. Zreszta sama mozesz sie przejsc, przymierzyc i ogladnac z bliska.
Radzę sie zastanowic nad nimi. Ja teraz szukam innych, podobnych
A czy to prawda że nie powinno sie mieć pereł na ślubie bo ponoć przynoszą pecha?
Wiem że to głupie przesądy , no ale po co kusić los......
Słyszałyście coś na ten temat, czy to prawda z tymi perłami? _________________
A czy to prawda że nie powinno sie mieć pereł na ślubie bo ponoć przynoszą pecha? Wiem że to głupie przesądy , no ale po co kusić los...... Słyszałyście coś na ten temat, czy to prawda z tymi perłami?
Jest przesad ktory mowi, ze niepowinno isc sie do slubu w perlach poniewaz, pozniej cale zycie bedziesz plakac.(dokladnie nie pamietam, ale taki jest sens) Nie bez przyczyny perly nazywane sa łzami morza.
Jednak jest wyjatek. Jesli perly dostaniesz od swojej najblizszej rodziny, brat, siostra, ojciec, matka, to nic ci nie grozi.
Moja juz o tym pomyslala i naszyjnik dostalam dwa lata temu. Obiecala mi ze dostane do kompletu kolczyli i branzoletke z perel.
monika l dziekuje bardzo za ostrzezenie. Ja wlasnie szukam czegos podobnego, ale troszke wiekszego niz te z Apartu ( bo one chyba dosyc krotkie sa ). Jesli znajdzie, to pochwal sie prosze.
Dziekuje za namiar na Svarowskiego w Magnolii.
Perly faktycznie wroza lzy. O tym, ze podarowanie ich likwiduje klatwe nie slyszalam. Ja sie jednak tym nie przejmuje, slub 13 wiec i perly moga byc.
Naprawdę nie musisz przejmować się przesądami na temat pereł.Pochodzą z czasów,gdy wielu poławiaczy pereł ginęło poszukując ich bo nie było jeszcze aparatów do nurkowania i topili się albo byli porywani przez prądy morskie.
Ich rodzinom pozostawało tylko płakać po nich.Tak powstał przesąd,że to perły są pechowe i przynoszą łzy.
Ja się nie przejmuję bo to nigdy się nie sprawdza.
Mnie moje największe szczęście w życiu spotkało 13 w piątek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
a jaka cena za te komplety swaroskiego? ja na nic zdecydować się nie mogę...
patrzylam na stronach angielskich bo obecnie mieszkam i pracuje na wyspach to kosztuja miedzy 100-200zl na polskich jest drozej bo same klipsy widzialam za ok 300zl
Naszyjnik wykonany został na srebrnej lince jubilerskiej. Zdobią go przejrzyste, błyszczące kryształki Swarovskiego i naturalne perełki o kulistym kształcie. Zapięcie i wszystkie wykończenia są ze srebra pr. 925. Długość: 42 cm ,cena 72,-
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach