Wysłany: Sob Mar 19, 2005 10:12 am Temat postu: zaproszenia dla rodzicow
witajcie, mam takie pytanie - jak maja wygladac zaproszenia dla rodzicow (takie same jak dla gosci?) i w jaki sposob im sie je wrecza? jest tu jakas tradycja? wlasnie sobie uswiadomilam zeby nie popelnic gafy _________________ tratata, mendelson
No wiecie, nawet jesli rodzice placa, to chyba wypada ich jakos usatysfakcjonowac? Mojego kolegi mama na przyklad czula sie urazona i bylo jej przykro. Mysle ze jakies 2 sztuki ladne, nawet z drukarki, z malym kwiatkiem, nie zaszkodziloby - nie wierze zeby znalezli sie rodzice, ktorych by taki gest nie ucieszyl. Poczuja sie docenieni - to na pewno.
Witajcie,
ja rowniez slysze ze czesto rodzicom, ktorzy placa za wesele i inne sprawy, sie nie wysyla zaproszenia. Uwazam ze to nieladnie, i chociaz wyslanie im takiego, na jktorym mlodzi czesto zapraszaja z rodzicami, czyli nimi samymi, nie ma sensu, ale przychylam sie jak najbardziej do opcji recznych, jakichkolwiek symbolicznych zaproszen, z mala moze dygresja ze sie dzikuje rodzicom za organizacje przyjecia, itp.
Oczywiscie jesli mlodzi sa niezalezni finansowo, ma sie rozumiec, ze rodzice rowniez powinni od nichdostac zaproszenia! pozdrawiam!
Dziekuje Wam bardzo za te sugestie, zdecydowalam ze zrobimy dla rodzicow specjalne zaproszenia, reczne, moze troche niezdarne, ale jednoczesnie takie osobiste, z jakims ladnym cytatem, ktorego teraz poszukuje.
Moze znacie cos odpowiedniego dla Rodzicow? Chcialabym zeby to byla forma zaproszenia - podziekowania jednoczesnie, za to ze nas na swiat wydali i jakos poprowadzili przez zycie. Brzmi patetycznie, ale wierze ze poeci sobie z tym poradzili.
A jak nic nie wymysle to napiszemy cos od serca i jestem pewna, ze beda bardzo szczesliwi i wzruszeni.
Musze przyznac, ze dopiero jak napisalam ten post, troszke tak nie zastanawiajac sie nad tym wczesniej, nie sadzilam ze tak mnie zdziwi odpowiedz o tym, ze zaproszen nie bedzie, bo rodzice i tak placa.
I ten post mi uswiadomil, ze pieniadze rodzicow nie wykluczaja faktu, ze maja byc rowniez goscmi, i to jednymi z wazniejszych, prawda? _________________ tratata, mendelson
Moze sobie Was dziwic, moze nie.
My robimy mega podziękowania- właśnie za zorganizowanie wesela między innymi. I to nie będzie suchar z rodzaju "dziekujemy Wam za trud wychowania i miłość rodzicielską", które sie słyszy na niemal każdym ślubie, ale krótkie wspomnienia minionych lat, beztroskiego dzieciństwa, zwykłych i niezwykłych sytuacji. Nie puscimy tez Rodzicom tej oblatanej i wyświechtanej piosenki o rodzicach, którą tez się słyszy na każdym weselu.
A i tak moim zdaniem nie da się wyrazić całej wdzięczności Rodzicom za to co dla nas zrobili i robia dalej (przynajmniej moim) i nie ma co dokładać nie wiadomo ile dodatków, kiedy najważniejszym podziękowaniem jest codzienne pokazywanie Im własnym postępowaniem, że nas wychowali na wartościowych ludzi. Zaopiekowanie się nimi, jak już będą starzy ( i bynajmniej nie mam tu na mysli wpakowania ich do domu starców albo zostawienie na pastwę jakiejś opiekunki i zapomnienie, że istnieją, co się teraz nagminnie zdarza). Zamiast zastanawiać się nad wzorami zaproszeń dla Rodziców lepiej sie zastanówcie nad istotą tego co ma się wydarzyć.
A na koniec: Rodzice i my, a głownie Rodzice, jestesmy organizatorami imprezy. Nikt sam sobie zaproszeń nie będzie wysyłał. Moi Rodzice i przyszli Tesciowie na maxa sie zdziwili jak im o tym powiedzieliśmy i spytali, czy mają sobie na wzajem powysyłać, czy jak, i że to farsa. Może akurat Wasi sie uciesza. Niech sobie każdy robi jak chce.
zgadzam sie z hapinka!! jak mozna samemu sobie wyslac zaproszenie, a sobie tez wysylacie??? jesli sami palcicie za clay slub i wesele to owszem powinniscie wyslac zaproszenia, ale jesli w calej imprezie pomagaja Wam rodzice to uwazam to co napisalem wyzej!!!
e, no jasne, niech kazdy robi jak chce, ale to forum chyba po to sa, zeby pisac kto, jak i dlaczego, prawda? my nie wysylamy rodzicom zaproszen, bo placa za wszystko, tez za zaproszenia, ale za to beda miec od nas niespodzianke w trakcie wesela, na pewno dla nich mila
wlasnie smiechem zaregowali moi rodziec na pytanie czy mam im wyslyc zaproszenie ,mama powiedziala ze w takim razie ja powinnam wyslac rowniez sobie.Nie wiem po co robic takie cyrki,a co do placenia za wesle moim rodzice placa 6tys mojego narzeczonego tez 6 tys ja 6tys i moj narzeczony tez 6tys.Obje skonczylismy studia,przyszly maz dwa lata temu a ja teraz wiec uwazam ze jako dorosla osoba powinnam miec juz jakies oszcezdnosci i wlasnie w trakcie studiow je zdobylam wiec wydam je na ten cel.
wlasnie smiechem zaregowali moi rodziec na pytanie czy mam im wyslyc zaproszenie ,mama powiedziala ze w takim razie ja powinnam wyslac rowniez sobie.Nie wiem po co robic takie cyrki,a co do placenia za wesle moim rodzice placa 6tys mojego narzeczonego tez 6 tys ja 6tys i moj narzeczony tez 6tys.Obje skonczylismy studia,przyszly maz dwa lata temu a ja teraz wiec uwazam ze jako dorosla osoba powinnam miec juz jakies oszcezdnosci i wlasnie w trakcie studiow je zdobylam wiec wydam je na ten cel.
My organizowalismy sobie sami slub i wesele, moi rodzice zorganizowali alkohol a mama przygotowala troszke przewtorow i mimo wszystko dalismy im zaproszenia:) A mianowicie potraktowalismy to jako kolejna pamiatke z tego dnia:)
No i slusznie - my tez damy zaproszenia, chociaz nie takie jak dla wszystkich, ale z naszym zdjeciem, wierszykiem i jednoczesnie podziekowaniem za pomoc, na pewno bedzie im milo, poza tym - jak pisala Kasica - piekna pamiatka Ania
No i slusznie - my tez damy zaproszenia, chociaz nie takie jak dla wszystkich, ale z naszym zdjeciem, wierszykiem i jednoczesnie podziekowaniem za pomoc, na pewno bedzie im milo, poza tym - jak pisala Kasica - piekna pamiatka Ania
Ludzie cyrki odstawiacie i tyle.NIe liczy sie czy dacie rodzica zaproszenie z wierszykiem czy z innym badziewiem ale jacy cale zycie byliscie dla nich , co to za milosc do nich okazana na skrawku papieru.Jeszcze jedno nie wiem po co sie porusza takie tematy na forum jak kupno bukietu z roz czy innego kwiatka, widze sens rozmowy o restatauracjach ,hotelach i muzyce,ale kogo obchodzi jaki bukiet ma panna mloda.jak tak dalej pojdzie beda tu poruszane tematy jakie majtki wybrac na noc poslubna.Ludzie apeluje o wiecej rozsadku.Wesele to nie cyrk ale wazna uroczystosc pod wzgledem dalszego wspolnego zycia i przysiegi przed Bogiem.nie wiem po co bierzecie slub kościelny jezeli zadajecie pytania jak zrobic najszybciej nauki slubne ,pomyslcie troche moze lepiej zrobic przyjecie dla znajomych bez okazji zamiast wesela tylko po to aby sie pokazac i zrobic przedstawienie.
No i slusznie - my tez damy zaproszenia, chociaz nie takie jak dla wszystkich, ale z naszym zdjeciem, wierszykiem i jednoczesnie podziekowaniem za pomoc, na pewno bedzie im milo, poza tym - jak pisala Kasica - piekna pamiatka Ania
Ludzie cyrki odstawiacie i tyle.NIe liczy sie czy dacie rodzica zaproszenie z wierszykiem czy z innym badziewiem ale jacy cale zycie byliscie dla nich , co to za milosc do nich okazana na skrawku papieru.Jeszcze jedno nie wiem po co sie porusza takie tematy na forum jak kupno bukietu z roz czy innego kwiatka, widze sens rozmowy o restatauracjach ,hotelach i muzyce,ale kogo obchodzi jaki bukiet ma panna mloda.jak tak dalej pojdzie beda tu poruszane tematy jakie majtki wybrac na noc poslubna.Ludzie apeluje o wiecej rozsadku.Wesele to nie cyrk ale wazna uroczystosc pod wzgledem dalszego wspolnego zycia i przysiegi przed Bogiem.nie wiem po co bierzecie slub kościelny jezeli zadajecie pytania jak zrobic najszybciej nauki slubne ,pomyslcie troche moze lepiej zrobic przyjecie dla znajomych bez okazji zamiast wesela tylko po to aby sie pokazac i zrobic przedstawienie.
Dziwne masz podejscie - strasznie konkretne i nieprzychylne, widocznie pozjadalas (les) wszystkie rozumy i wszystko wiesz na pewno.
inni nie maja tego szczescie, ja np, cenie sobie nawet najbardziej blahe watki, bo jesli ktos o cos pyta to raczej nie z nudow ale dlatego ze mu zalezy, przejmuje sie lub zwyczajnie nie wie. Poza tym cieszy sie, przezywa rowniez oprawe zewnetrzna. A jesli ktos ma ochote i potrzebe pisac o stronie duchowej - prosze bardzo, tez jest tu na to miejsce. Mysle jednak ze takie rzeczy kazdy ma w sercu, i czy bierze slub koscielny czy cywilny, to robi to z konkretnych przyczyn - a jak sadze bardzo maly odsetek robi to dla, jak to nazwalas (les) cyrku.
A skoro Ci az tak takie informacje nie sa potrzebne, to po co szukac opinii o restauracjach i muzyce? Jakos to bedzie, tak samo jak bukiet jakis tam bedzie, majtki jakies beda, sukienka...
Zastanow sie troche. Dania
Zgadzam sie gosciem ludzie robia cyrki a nie przychylna to ty jestes a bycie osoba elokwentna nie jest takie trudne.Jeszcze jedno pewnie jestes malo wyksztalcona dziewczynka dla ktorej jedyne wazne wydarzenie to wesle bo po za nim wiecej sczescia Cie nei spotka,>smutne to a moze by sie tak udac na studia zamiast biec do ołtarza.Marek
Drodzy Panowie,
takie forum to nie jest najwyrazniej miejsce dla Was, z calym szacunkiem - jak Was te "pierdoly" nie interesuja to ich nie czytajcie Juz dawno jest udowodnione (potwierdzam jako psycholog) ze kobiety i mezczyzni sa z natury rozni i jest np. niewielu panow, ktorzy czerpia radosc z zakupow, tak samo jak niewiele pan klejacych modele samolotow...
Przyklady mozna mnozyc, ale jako inteligentni i wyksztalceni na pewno rozumiecie co chce przekazac...
pozdrawiam
ela
Tak sobie pomyslalam, ze moznaby rodzicom zrobic takie sympatyczne - osobiste-zartobliwe, np. ze zdjeciem z zareczyn i napisem:
"To dzieki Wam, nie zapomnijcie przybyc..." lub cos takiego, tak dla cieplej pamiatki, bo napewno zachowaja. I tak zeby im bylo milo, a niekoniecznie mega oficjalnie.
To dobry pomysl dla tych, ktorzy maja naprawde dobre relacje z rodzicami i ich, hmmm... lubia szczerze, bo to nie zawsze idzie w parze, he, uch...
O rany! Przeczytałam posty panów powyżej. Mam tylko jedno do powiedzenia-współczuję Waszym kobietom panowie. To dramat dzielić życie z takim nieokrzesanym burakiem
Wracając do tematu zaproszeń dla rodziców-my dajemy naszym mamom. Sami wszytko organizujemy i finansujemy więc zapraszamy mamy. Moja bardzo się ucieszyła, że dostanie oficjalne zaproszenie-pewnie zachowa je jako pamiątkę.
Zgadzam sie Kati, tylko im wspolczuc - my tak jak napisalam kolezanka wyzej damy takie symboliczne i mile zaproszonka, zbobione po czesci przez nas, z naszym wspolnym "narzeczenskim" zdjeciem - dokladnie jako kochajacy gest i pozniejsza pamiatke.
A wrazliwosc ludzka - coz, rozna jak widac.
Pozdrawiam Was cukrowo, ale bardziej chodzi mi o slodka wate
Zgadzam sie Kati, tylko im wspolczuc - my tak jak napisalam kolezanka wyzej damy takie symboliczne i mile zaproszonka, zbobione po czesci przez nas, z naszym wspolnym "narzeczenskim" zdjeciem - dokladnie jako kochajacy gest i pozniejsza pamiatke.
A wrazliwosc ludzka - coz, rozna jak widac.
Pozdrawiam Was cukrowo, ale bardziej chodzi mi o slodka wate
Jola
A ja sie zgadzam z panami , lubie to forum ale nie którzy faktycznie przesadzaja ,a najbardziej nie moge strawic słodkich kretynek ktore zdaja pytania o rajstopki , o zaproszenia czy dac mamie czy nie . Kazdy robi według własnego uznania , czyli mam rozumiec ze jak kolezanka z forum da zaproszenie to inna tez da , oj dziewczyny mam wrazenie ze co nie ktorym to tylko głupoty w głowie nie mysla wogole o aspekcie duchowym tej pieknej uroczystosci>moze ktos kto napisal o udaniu sie do szkoły zamiast do ołtarza miał racje.Aby wychodzic za mąż trzeba dorosnąć , naprawde prosze o bardziej przemyslane posty.Pozdrawiam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach