Sallyan_86 nie martw się minie kilka dni i atmosfera miedzy toba a twoja mama opadnie i wszystko wroci do normy. A co godziny to ztego co piszesz to będzie twoja mama musiała zrozumiec, bo jak robia w twoim kosciele tylko o 16:30. Przeciez nie bedziesz szukac innego kosciola skoro masz tak blisko sali:) Na pewno będzie po twojej mysli:) głowa do góry:) Pozdrawiam _________________
My mamy na 16:00 zapisywaliśmy się jako pierwsi w tym terminie także mieliśmy wybór co do godziny, ksiądz polecił nam 16:00 co prawda ja chciałam trochę wcześniej, bo do lokalu mamy spory kawałek, ale zostałam przegłosowana, przez księdza i mojego M.
U nas było podobnie. Wcześniej było uzgadniane z rodzicami że ślub na 17 - do kościoła mamy bardzo blisko i na sale też 5 min. samochodem. A co do czego jak zarezerwowaliśmy w kościele godzinę 17 to mama mojego M. się obudziła - że późno, bo jakaś córka znajomej miała na 16 itp.! Myślałam że padnę - żeby choć jeszcze coś powiedziała wcześniej to może byśmy rozważyli - a tu proszę. No ale powiedziałam sobie że nie będę się przejmować, trzeba się uodpornić bo pewnie nie jeden tego typu problem przed nami _________________
My mamy ślub na godzinę 17. Zastanawiałam się nad 16, ale jak poszliśmy do księdza "zarezerwować" godzinę to okazało się, że na dzień 07.10.2010 r. wolna jest tylko godzina 17 - i to tylko dlatego, że jakaś para zrezygnowała... Mieliśmy szczęście
Sallyan z racji ze masz gosci z daleka to nawet nie zastanawiaj sie, czy dobrze zrobiłaś to prawie jak 16 a goscie jeszcze mają pół godzinki w takim pseudo zapasie bardzo dobra godzina
pamietaj ile zdań tyle opinii i pewnie jeszcze nieraz będziecie miec z mamcia odmienne zdania ale tkaie jest życie ..trzymaj sie dzielnie
Ja też miałam sporo gości z daleka - Ci z Pisza (Mazury) i Stalowej Woli przyjechali dzień wcześniej i zostali do niedzieli wieczora. A 16.30 to super godzina _________________
Dziewczyny, jesteście kochane Z mamą już wszystko ok, od razu tego samego dnia przyszła do mnie mnie przepraszać, że to mój ślub i mi ma odpowiadać Ale pewnie zapomni o tym przy następnej sprawie Taki ma już charakter i macie rację,że należy się uodpornić. Teściowej za to godzina bardzo pasuje, bo jej goście zdążą dojechać itd. Nigdy się wszystkim nie dogodzi, trzeba samemu podejmować decyzję i uzbroić się w wyrozumiałość i nie panikować _________________ "Jest taka ogromna moc w człowieku,
która każde ciało uniesie ku górze -
to Miłość."
Roman Mleczko
Ja też miałam sporo gości z daleka - Ci z Pisza (Mazury) i Stalowej Woli przyjechali dzień wcześniej i zostali do niedzieli wieczora. A 16.30 to super godzina
Mam znajomych z Pisza - poznaliśmy ich kiedy 3 lata temu tam żeglowaliśmy Potem wspólny Sylwester, spotkanie na Konferencji w Olsztynie i potem jakoś tak naturalnie zaproszenia na wesela.... _________________
My też mamy na 17 i jeśli tylko będzie pogoda w miarę (na co się na razie nie zapowiada) to chcielibyśmy zrobić kilka fotek jeszcze przed ślubem. A jeśli nie to sesje w plenerze zrobimy na spokojnie po ślubie. Może nawet dopiero w maju.. _________________
hej my mamy slub koscielny na 17 , i nie wiem czy fotki robic przed czy po slubie ?????
To wszystko zależy jak sobie dzień zaplanujesz. My też mieliśmy na 17.00 i moze byśmy zdążyli kilka fotek porobić, ale nie chcielismy przed. Poza tym mokro było, bo rano padało.
Nasz ślub jest o 16:00, ale zastanawiamy się czy nie zrobić o 15:00 (bo jeszcze jest taka możliwość). Problem w tym że z sali weselnej możemy korzystać tylko do godziny 4:00 i zastanawiam się czy to jest wystarczająco godzin do wspólnej zabawy Musimy kawałek dojechać z Kościoła do sali i sądzę że wesele zaczniemy dopiero koło 18:00-18:30. Czyli mniej więcej wesele trwałoby 10 godzin. Jak sądzicie, może być?
Jak dla mnie full wypas My również mszę mamy zamówioną na 16:00, także salę wynajętą do 4:00 (z opcją przedłużenia). Uważam, że w zupełności wystarczy.
saprima, wydaje mi się, że w zupełności wystarczy! My mamy ślub o 16:30 i wę też planujemy do 4.00. Myślę,że tyle godzin to i tak już wszyscy będą padnięci i zdążą się wybawić, itp. Ja wiem, że to jest taki jeden dzień w życiu i nam się wydaje, że fajnie, można się bawić 24h, ale niestety fizycznie nikt tego nie zniesie _________________ "Jest taka ogromna moc w człowieku,
która każde ciało uniesie ku górze -
to Miłość."
Roman Mleczko
zgadzam sie z sallyan ..ja tez myslac o godzinie na slub mowilam oby ten dzien trwal jak najdluzej ale jak pomysle o paniach młodych ktoe widzialam na weselach to zwykle ok 3 mialy juz dosyc ..goscie tez zwykle ok 3 to juz sie rozchodza
Fajnie,nie będę przesuwać już godziny ślubu ) Zostajemy przy 16:00. Mam tylko nadzieję, że wszyscy goście będą zadowoleni :/ Ech )) Dzięki za wasze rady :*
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach