kociaczek, piękne zaproszenia i super pomysł. Jeśli cały ślub i wesele takie będzie, to cóż ... pozostaje mi tylko żałować, że mnie tam nie będzie. Choć nie ukrywam, że liczę na obszerną relację i fotki
Dziękuję Dziewczynki Wesele jest rzeczywiście pomyślane w klimacie morskim i zobaczymy na ile uda nam się to uzyskać Za to na pewno w morsko-żeglarskim klimacie będą poprawiny, bo już na "naszej" klubowej przystani, na zielonej trawce (jeśli pogoda pozwoli;) przy wielkich stolach, grillu i szantach - o ile koledzy po weselu będą w stanie wziąć "wiosła" w łapki. No i oczywiście (jeśli pogoda pozwoli) troszkę popływamy Jak że część gości nigdy na żaglówce nie była, chcemy spróbować pociągać się trochę po Odrze - dwie większe łódki za motorówką... no chyba, ze babcie się na omegę wpakują A jeśli pogoda nie pozwoli, to w sali klubowej, przy kominku i świecach i bardziej nastrojowych pieśniach kubryku
kociaczek, zaproszenia są rewelacyjne, z chęcią chciałabym takie dostać Szkoda, że na każde wesele nie pasują, bo pomysł oryginalny, super. A jak Wy macie wesele w klimacie morskim, to nadają się idealnie _________________ "Jest taka ogromna moc w człowieku,
która każde ciało uniesie ku górze -
to Miłość."
Roman Mleczko
I ja w końcu pokusiłam się o zrobienie zaproszeń. Co prawda na razie tylko jedno takie prototypowe do oceny, ale jak zostanie zaakceptowane to rusza "masowa produkcja". Oto ono:
Ale fajne! Bardzo podobają mi się kolorki i czcionka, może trochę mniej wycięcia na brzegach, ale to takie moje zboczenie tylko, bo moja babcia (której raczej nie lubię...) ozdabiała w ten sposób dosłownie wszystko ;)
Mi osobiście bardziej podoba się to pierwsze, a w tym drugim to zrezygnowałabym z tego obrazka pary młodej - nie lubię takich wstawek....ale to rzecz gustu _________________ Martusia :-)
Drugie lepsze... o obrazku się nie wypowiadam, ale jak lubisz to ok. Pierwsze byłoby super (jeśli koniecznie chcesz wycinanki), gdyby brzeg był bardziej kanciasty. No bo tak, forma geometryczna, pismo też takie ostre, nowoczesne, świetnie przeplecione, ale też b. proste tasiemki i nagle "babciowe", miękkie, zaokrąglone brzegi... to zgrzyta.
Co do wizerunku pary młodej to wkleiłam ja tylko ze względu na naciski siostry i żeby pokazać jak wygląda takie z ozdobą. Ja lubię prostotę i chyba postawie na proste brzegi i bez żadnych motywów weselnych. Będę jeszcze dzisiaj coś kombinować.Dziekuję Wam bardzo za opinie
Mnie się akurat ten wizerunek podoba, bo pasuje kreską do całości i rzeczywiście dzięki niemu zaproszenie jest bardzie... ślubne Ale ono ma się przede wszystkim Wam podobać _________________
Ja tez sama robilam zaproszenia. Powodow bylo kilka, miedzy innymi dlatego, ze czesc musiala byc po niemiecku i nigdzie nie moglam znalezc naszej wymyslonej wizji. Ostatecznie jestem zadowolona, choc troche pracy mnie kosztowaly, ale nie byly bardzo trudne do zrobienia. Prosty klasyczny wzor. Same zobaczcie:
Zaproszenia
Zawiadomienia
Papier ecri ze zlotym brokatem 240g i wstazeczka 6mm
demetrios mi się podoba nr2 zaproszenia, ale bez tej pary młodej. A tak w ogóle to Cię podziwiam, robienie takich zaproszeń samemu na pewno jest bardzo pracochłonne. Ja wczoraj też w końcu wybrałam zaproszenia, chyba z dwie godz wybierałam i nie mogłam się zdecydować, ale stanęło w końcu na czymś takim:
1.
2.
skromne i proste, ale za to wydaje mi się, że eleganckie Nie wiem tylko jeszcze jaki kolor, czy ecru czy żółty... ale chyba wybiorę żółte, będą pasować kolorystycznie do wystroju sali, który będzie właśnie w słonecznych barwach ( z przewagą pomarańczowego i żółtego + ecru)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach