polecam korektor, nie tylko pod oczy - artdeco. ten zielony pieknie pokrywa wszelkie zaczerwienienia (znaczy tylko w pudeleczku jest zielonkawy, ale na skorze porostu wyrownuje kolor skory). naparwde super.
Ja mam korektor z Max Factora, wydaje mi się, że jest niezły pod oczy, ale inna sprawa, że mam wrażenie, że ja nie umiem się takimi specyfikami posługiwać
Jeśli chodzi o firmę Artdeco to mają zajebiste cienie do powiek.
Ja tam już mam zmarszczki Troszkę pod oczami i paskudne mimiczne wokół ust i na czole. Te pod oczami to nie wiem skąd mam, bo podkładów używam od jakichś 4 lat dopiero... Pewnie też od uśmiechania się, bo ja wiecznie wyszczerzona chodzę to i oczy się mrużą ;) _________________
jejus ja tez mam przecież dopiero 23 lata a mam zmarszczki , akie paskudy są skąd one się biorą , co do korektorów to już siły nie mam bo u nas to nic nie ma (mieszkam na wsi a obok miasteczko to ma parę sklepów na krzyż) a poza tym to jak ja mam dobrać odpowiedni kolor tego korektora do siebie?
zwykle korektory maja 2 odcienie... odcień brązu i różu Z za jasnym odcieniem też bym nie ryzykowała bo wtedy rzuca się to w oczy. Odcień jaśniejszy dotyczy bardziej korektorów punktowych do twarzy (bo pryszcze są dość ciemne).
A 4 lata to Aniołku bardzo duzo!! podkłady mają maskować niedoskonałości na twarzy, a skóra pod oczami jest o wiele wiele wiele wrażliwsza, delikatniejsza itd. to jakbyś użyła kremu do rąk do buzi..
Co do odcieni korektorów pod oczy to do maskowania powinno się używać takich o barwie żółtej (doskonale maskuje fioletowo-sine cienie) lub jasnoróżowego (nadaje skórze pod oczami beżowy odcień). _________________
Zielonego koloru to uzywam czasem do przykrycia niedoskonalosci np malych syfkow, po czym naklada sie na niego bezposrednio korektor/puder w kremie itp.
Z podkowkami i cieniami to mam probelem od zawsze. Powody takich objawow?? Zmeczenie-najczesciej, rzadziej choroba..ale tez warto sprawdzic czy nie ma chorej tarczycy, no i moze tez byc genetyka, budowa towrzy. W moim przypadku trzecie, zbiera sie za duzo wydzieliny i tluszczu w robia sie poduchy pod oczami, za iles lat czeka mnie mala operacyjka odsysania.
Zapobieganie?? Swietlik. dobry na opuchniecia, plus zimne oklady, mozna zainwestowac w paske mrozaca na oczy. Sa kremy, ale nawet te z wyzrzej polki pomagaja tylko chwilowo. Ja na cienie uzywam pedzelkow z kolorze jasniutkim np Bourjois. Korektor moze byc np o pol tonu jasniejszy od podkladu na twarzy, ale nigdy ciemniejszy.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach