Tez nie mam zamiaru zapraszac dzieci, bo mam sale na 60 osob i liste gosci, juz bez dzieci, na prawie 80.....mam nadzieje, ze sie nie beda buntowac.....jescze nie rozdalismy zaproszen....
Szczerze to wszystko zalezy do tego jak mila ??? masz rodzinke. Moj kuzyn obrazil sie na mnie, ze nie bede u niego na weselu tylko u moich znajomych...Halooo jesli ktos wysyla zaproszenie 4 tygodnie przed weselem no to sorry. My od znajomych dostalismy 3 miesiace przed, bo znajomi wzieli pod uwage to, ze nie mieszkamy Polsce i musimy zorganizowac urlop, przelot itp. I kuzyn, a szczegolnie wujek puscili focha, bo jak to woilimy znajomych od rodziny. A wiecie co wam powiem, ze tej calej rodzinki nie cierpie jak plesni, bo znaja nas i uwazaja jako rodzine jesli potzrebuja kasy ,albo cos zalatwic!!!. No i niech sie qrde obrazja. W glebi serca mam nadzieje, ze nie przyjda do nas na wesele!!!!!
U nas teściowa chciała... A ich kurde z 40 osób było... upierali się jak cholera, a teraz 75% z tej "kochanej" rodziny się na nas wypięła :/ Cóż, my wiedzieliśmy, że tak będzie... ale może przynajmniej teściom da to coś do zrozumienia ... to, ze ktoś należy do rodziny (dalekiej), to jeszcze wcale nie znaczy, że cokolwiek dla niego znaczymy... i może lepiej zaprosić przyjaciół, którzy nas lubią i dobrze nam życzą niż stare klotki które nie przyjadą ze względu na straszną chorobę nadciśnienie (normalne w pewnym wieku!) albo ludzi którzy powiedzą "sorry, nie przyjdziemy, bo mamy jeszcze 4 wesela i nie mamy KASY" (!- co za chamówa, mi by to przez usta nie przeszło)
My zapraszamy tylko wybranych wojkow/ciotki i BEZ kuzynostwa. dziadek ma 5 rodzenstwa, zapraszamy tylko dziadka na wesele a jego rodzenstwo na sam slub, bez kuzynow - mala sala z reszta nie znamy ich wiec nie widze problemu. generalnie z rodziny zap[raszamy tylko lubiane przez nas osoby, nie chcemy maruderow na weselu. Robimny tak zeby byli przedstawiciele wszystkich rodzin a ze bedzie wesele na ok 50 osob to chcemy choc 15 osob miec mlodych a nie stype robic.
A jak te moje ciotki mieszkają w jednym mieście i się kontaktują to głupio cześć zaprosić a część nie. A jak wogóle jest u was z utrzymywaniem kontaktów waszych rodziców z ich siostrami i braćmi . u mnie cześć sie odwiedza ale część nawet ani razu do nas nie przyjechała tylko my zawsze do nich jeździliśmy, Czy takich zapraszać? Albo takich co nawet z zyczeniami na święta nie zadzwonią. Chyba ich nie zaprosze.
ja mam problem z głowy.od strony mojego lubego niema dużo rodziny i beda wszyscy a z mojej strony wszyscy nie będą zapraszam tylko najbliższych z rodziny z którymi wiem ze będę sie dobrze bawiła i czuła _________________
Ostatnio zmieniony przez asiaczek789 dnia Wto Lis 18, 2008 10:23 am, w całości zmieniany 1 raz
ja bym tak nie zrobiła. chyab nie wypada... jeszcze oczywiście zalezy jak bliska jest to rodzina. moi znajomi przefieli msyle i zaprosili wujka bez cioci - w ramach ciecia kosztow. _________________
Przypomnialo mi sie coc lepszego mam bardzo fajna ciocie i wujka(nie rodzina, przyjaciele domu) i oni maja 2 synow, jednego bardzo lubie a drugiego nie znosze ale tak bardzo, ze wyobrazcie sobie, ze go nie zaprosilam ani na slub ani na wesele. to dopiero niegrzeczne na szczescie on jest teraz za granica ale szykuje sie na pytanie ciotki, czy mamy zaproszenie dla jej syna. Powiem wtedy ze poniewaz jest za granica wysle mu informacje o slubie poczta i poprosze o adres. dziewczyny, na moim slubie i weseleu bedzie kilka osob ktore srednio lubie ale tego faceta to bym nie zniosla! bardzo dlugo sie zastanawialam czy tak zrobic i zdecydowalam jak powyzej, mysle ze kazdy ma takie sooby ktorych absolutnie nie chce widziec na oczy, tym bardziej w takim dniu.
a jakbysmy mieli zaprosic wszystkich ktorych wypada to by bylo 150 osob zamiast 50 i bysmy byli wsciekli cala uroczystosc i wesele, ze nam d.upe obrabiaja i marudza ludzie ktorych raz w zyciu na oczy widzielismy(albo i wcale)
my tez mielismy taki problem bo robimy tylko obiad po slubie i chcielismy - NAJblizsza rodzine.... ale wiadomo jak to jest... wiec juz wczesniej ustalislismy ze kompromisem bedzie zaprosic rodzenstwo rodzicow bez kuzynow bo analogicznie liczba osob z 30 podskoczla by do 56 a to juz wesele a nie obiad.. od razu zarezrw. sale na 30 i postawilismy wszystkich przed faktem dokonanym jak przyjda - fajnie - jak nie to luz... zreszta zawsze nasi znajomi chetnie przyjda... _________________ "Słońce na wylot przenika przez głowę
Życie mi płynie przy Tobie cytrynowe, cytrynowe"
Imho wypada. Sami tak robimy - mam zamiar zaprosic moich kuzynow tylko do kosciola. Tylko nie wiem jak napisac na zaproszeniu - z OT? Nie wiem czy kogos maja, sa wieku 18-22 lata.
Oczywiście że wypada. To twoje wesele i Ty wybierasz gości. Nie zapomnę jak jedna ciotka była zniesmaczona, że była zaproszona tylko z mężem do mojej siostry ( 7 lat temu). Synów nie zapraszała, bo nie utrzymujemy z nimi kontaktów bliższych. Tydzień temu był ślub jej syna i byli zproszeni tylko rodzice - my kuzynostwo nie. I tak trzymać :-)
oczywiście ze tak. to wasz slub i wy decydujecie kogo zaprosic. a poza tym powinni zrozumiec wasza sytuacje ze nie robicie duzego wesela tylko przyjecie.
ja bym tak nie zrobiła. chyab nie wypada... jeszcze oczywiście zalezy jak bliska jest to rodzina. moi znajomi przefieli msyle i zaprosili wujka bez cioci - w ramach ciecia kosztow.
Nie wiem jak to naprawdę jest z waszymi relacjami z rodziną i kuzynami.
Z moją rodziną też jak to mówicie czasem najlepiej wychodzi się tylko na zdjęciu, ale pomimo, że nie mamy aż takiego super kontaktu z kuzynami i kuzynkami akurat i ja i mój mąż nie wyobrażaliśmy sobie jak można ich nie zaprosić.
Fakt-można powiedzieć , że z niektórymi osobami wogóle się nie miało kontaktu, ale jakoś tak w sercu było nam głupio ich nie zaprosić Nawet zaprosiłam kuzyna, który mnie na swoj slub i wesele nie zaprosil.
Zrobiłam to dla zasady-żeby nie być takim samym jak inni. Ale i tak nie przyszedł
Uważam, że wszystko zależy od Ciebie. My najbliższe wujostwo zaprosiliśmy wraz z dziećmi (a są to już osoby dorosłe, więc jeszcze z os.tow.).Dalszego kuzynostwa już nie zaprosiliśmy, tylko ich rodziców. Trudno, jak się obrażą, ich sprawa.Mamy 160 osób, więc nic się nie stanie, jak kilka osób nie przyjdzie _________________
My nie napisaliśmy malutkich dzieci na zaproszeniach - w rezultacie dostałam maila od kuzynki mojego M., że się nie pojawią i mam mu przypomnieć, że oni (kuzynka z mężem) mają córkę i się nigdzie bez niej nie ruszają! (to nic, że impreza nie dla niemowlaków...) Chyba nigdy nie wyjdzie tak jak bysmy tego chciały - zawsze znajdzie się ktoś niezadowolny... _________________
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach