Madame Allure - akcesoria ślubne, prezenty, dodatki

Motyw przewodni wesela to pułapka czy wybawienie?

Motyw przewodni to kwestia tak często przewijająca się w kontekście ślubu i wesela, że pewnie
wiele narzeczonych dwoi się i troi próbując wymyślić coś, co będzie istnym sztandarem ich
wyjątkowej imprezy.

Jedni poddają się i pozwalają aby sprawa rozstrzygnęła się sama, po
prostu wybierając to, co im się podoba. Drudzy nie mogąc znaleźć punktu zaczepienia stawiają
na kolor, spychając na jego barki odpowiedzialność za stworzenie spójnego oblicza wesela. To
rodzi pytanie: czy można uciec od motywu przewodniego?
Jedno jest pewne – zdecydowanie na samym początku organizacji tego przedsięwzięcia o tym
co będzie jego motywem przewodnim, może sprawę ułatwić albo wręcz przeciwnie – mocno ją
skomplikować. Natężenie komplikacji jest wprost proporcjonalne do samego motywu. Łatwo
będzie dostać dodatki w kotwice czy ozdoby w odcieniu czerwieni. Trudniej będzie, gdy tym
motywem będzie pasja jeździecka albo bardzo konkretny, specyficzny odcień zieleni
wpadającej w róż, który wymaga kupowania dodatków z wzornikiem kolorystycznym w ręku.
Niemniej dokonanie takiego wyboru to już pierwszy krok do tego, aby wesele miało spójny
charakter – szczególnie esteci mają na tym punkcie istnego bzika (a uwierzcie, że stanowią oni
większy procent społeczeństwa, niż mogłoby się wydawać!).
W sytuacji odwrotnej – czyli zbuntowaniu się przeciwko jakiemukolwiek motywowi… to także
rodzaj decyzji o motywie przewodnim.

Całkiem niedawno byłam świadkiem dyskusji o tym, czy
wybieranie koloru przewodniego to fanaberia czy ułatwienie. Ktoś słusznie zauważył że nawet
rezygnacja z koloru jest wyborem. Biel – wbrew obiegowej opinii – to też kolor! Wybieranie
różnokolorowych dodatków, spontanicznie i bez żadnego klucza doboru to także wybór – wybór
multikoloru. To jak ucieczka przed przeznaczeniem – nie da się przed tym uchronić. Może
zatem lepiej wziąć byka za rogi i mieć kontrolę nad sytuacją? Ja zdecydowanie polecam tę
drogę, bo szala za i przeciw zdecydowanie pędzi ku przewadze plusów.

Maja Mogilewska
www.blog-MadameAllure.pl

Komentarze